Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Migawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Migawki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 listopada 2025

Ewolucja

Zaspokajanie podstawowych potrzeb jest jednym z mocniejszych motywatorów do tworzenia korespondencji smsowej. ;)

Screen z wczoraj. Okolice wczesnego popołudnia. Ja w kuchni, syn na górze, w swoim pokoju. Śle SMSa.

Ewolucja z pisma obrazkowego do pisanego w toku. Są powody do dumy. 

sobota, 8 czerwca 2024

Okiem reportera

Gdy wszyscy wokół ciebie ćwiczą, a ty nabierasz siły ...

zdj. Radek Zawadzki

... żeby we właściwym czasie zadać sparowany cios nogą.

zdj. Radek Zawadzki

Zachowanie życiowej równowagi w wykonaniu Julka. ;)

środa, 15 listopada 2023

Sprostowanie

Sympatyczny, zgrabny konik, który zauroczył mnie od pierwszego wejrzenia, okazał się w zdecydowanej większości dziełem Julka. Dowiedziałam się od wychowawczyni, która w korespondencji ze mną zahaczyła mnie zdaniem "A koń piękny Julkowi wyszedł". Na co potrafiłam w pierwszym odruchu zareagować wytrzeszczem oczu (taka emotikonka nienajmądrzejsza).

Bo przecież pytałam Julka, który tak jakoś niemrawo i niejednoznaczenie odpowiadał o autorstwie konia. 

Wyszło na to, że Julek rysował pod dyktando pani Gosi, która na koniec pomogła mu tylko z głową. 

Czasem wychodzi ze mnie matka-niedowiarka, wątpiąca w ukryte możliwości własnych dzieci. Do korekty z tą cechą, do błyskawicznej korekty.

Zachwycam się nadal. Teraz jakoś tak pełniej, intensywniej. 

piątek, 15 września 2023

Sprzątanie Julka

Gdy dziecko zrobi w pokoju bałagan, a ty go prosisz, żeby posprzątało, na co dziecko wykłóca się, a potem nagle kapituluje, ty wchodzisz i widzisz porządek, chwalisz dziecko, a potem po dwóch dniach odkrywasz, na czym polegały porządki. Pod biureczko. Pod biureczko. I krzesłem zasłonić.

Wymigiwanie się Julka od obowiązków. Poziom zaawansowany. 

wtorek, 17 stycznia 2023

Karnawał

Gdyby ktoś miał wątpliwości, kto jest idolem Julka. 

Rozwiewam je. 

Szkolna impreza karnawałowa jutro.

sobota, 23 kwietnia 2022

Wiek

Wypad na koszykówkę. Tym razem Krzysiek. Powrót. Wszystko rowerem. Po drodze incydent z pijanym mężczyzną. Słucham opowieści. Dopytuję. Wreszcie rzucam pytanie o wiek człowieka.

- Stary gość. Na oko 35 lat. - odpowiada syn. 

Zrelacjonowałam ja. Czterdziestosiedmioletnia staruszka.

niedziela, 27 marca 2022

W praktyce

Julek siedzi u babci Aldony. Wie, że ma lekcje do odrobienia. Dzwoni, upewnia się, czy idzie do szkoły. Na moje przypomnienie o lekcjach, stwierdza, że długo (u babci będzie) i rozłącza się (standard).
Wysyłam mu smsa. Zlepek sylab. Zna je. Ćwiczy. Czyta. Przekaz jeden. Nie upływa minuta, dostaję odpowiedź. Nawet trzy. 

Chyba zrozumiał przekaz. ;) 

Nasza komunikacja w praktyce.

poniedziałek, 11 stycznia 2021

Z Misiem

Julek zaprosił do planszówki Misia. - Chodź, Miś, Siadaj. Gra. - szeptał mu do ucha. Wyciągnął krzesło, posadził na nim swojego gościa. Poprawił, żeby było wygodnie. Rozłożył planszę. Pokazuje, tłumaczy misiowi. Wyjął trzeciego pionka. - Żółty. Ty. - wyjaśnił kumplowi. 

No dobra. Gramy z Misiem.

Rozpoczyna Miś. Julek rzuca za niego kostką. Liczy. Przemieszcza żółty pionek. Potem swoim pionkiem wędruje. Gramy. W duchu cieszę się, bo Julek musi za dwóch rachować. Nie jesteśmy nawet w połowie gry, gdy Julek załapuje, że całą robotę odwala za Miśka.

- O nie! Miś nie gra. Chory. - i eliminuje gościa. 

Szkoda. Z trzecim graczem szybsza rozgrywka. Tego już jednak synek nie bierze pod uwagę. Nie umie. Myślenie analityczne nie leży w kręgu zainteresowań (i możliwości) Julka. 



czwartek, 26 listopada 2020

Podróż

Poranek za oknem przywitał nas słońcem i szronem. Julek zobaczył i zawyrokował:

- Mama, śnieg!

A potem już tylko słyszałam: "Pasterze śpiewają, bydlęta klękają, cuda cuda ogłaszają".

To się nazywa podróż do przyszłości. Przeskok o miesiąc. 

wtorek, 29 września 2020

Na basenie

Chcesz się nauczyć kombinowania? Weź lekcję, dwie u Julka.

Basen. Zajęcia z panem Krzysztofem. Zawsze na końcu, w nagrodę Julek zalicza zjazd(y) na rurze. Ilość zjazdów do ustalenia.

Nie inaczej jest tej niedzieli. Julek wędruje, zjeżdża, uciecha na maksa. Gdy limit zjazdów się kończy, pan Krzysztof informuje (zasady są jasne):

- Julek, teraz ostatni zjazd.

Julek ochoczo się zgadza. Wędruje, zjeżdża, uciecha na maksa.

- Julek, a gdzie Twój czepek?

- Na górze. - odpowiada Julek. Z szelmowskim uśmiechem, a jakże.

Pan Krzysztof nie daje się jednak zwieść. Na szczęście.

Bierze Julka za rękę, wchodzi z nim po schodach na górę, Julek zabiera pozostawiony tam czepek i schodzą po schodach na dół. Rura musi poczekać.

1:0 dla instruktora.

czwartek, 20 sierpnia 2020

Towarzysko

Życie towarzyskie dwunastolatka wygląda tak. Wskakuje na rower albo hulajnogę i pędzi parę kilometrów na spotkanie z kumplami. Nie ma go kilka godzin, podczas których dzieją się sprawy ważne, ważniejsze i nic nie znaczące. 

Albo wygląda tak:

- Mamo, wpadliśmy tylko na chwilę.

I oto przez salon wędrują sobie spłoszone moją obecnością nastolatki. Jeden, dwa, trzy, o cześć! Damian, dawno Cię nie widziałam, pięć, Michał?, siedem. Przy jedenastym zaczynam się gubić. ;)

Wakacje. Jedyny taki czas totalnej bezstroski.


piątek, 17 kwietnia 2020

Zadanie

Zadanie ze szkoły (jedno z tysiąca).
Przeczytać samogłoski. Wyciąć. Dopasować. Przykleić. Ślimaki poznają swoje imiona.
Julek: - O nie! Boli ręka! To jest trudne! W akcie desperacji dorzuca: - Mama bije!
Czy płacą dodatek za pracę w warunkach trudnych? Pytam o siebie. Nie o Julka. ;)





poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Król

Późne popołudnie. Prawie wieczór. Przyjemnie ciepło. Cisza. Spokój.
Siedzimy z Radkiem na tarasie. Nogi nurzamy w trawie. Prawie suchej trawie. Przychodzi Julek. Przesuwa fotel bujany w naszą stronę. Siada na nim. My u jego stóp.
Julek patrzy na nas z góry, patrzy przed siebie i rzecze:
- Julek królem.

:D

sobota, 10 sierpnia 2019

Na "o"

Gram z Julkiem w "Poznaj zwierzęta". Prosta planszówka, która polega na przejściu ZOO. Po drodze trzeba odpowiadać na pytania związane ze zwierzętami: łatwe ("zahucz jak sowa" albo "co to za zwierzę? i tu adekwatny rysunek) oraz trudne ("wymień trzy zwierzęta mieszkające na wsi/w lesie/w mieście" lub "wymień trzy zwierzęta zaczynające się na "p", "k", "o" itd.). Z tymi ostatnimi pytaniami Julek ma największy problem. Wymienia więc zwierzęta, które zna. Najczęściej ulubionego "goryla". (Chwilami gra przypomina zabawę w pomidora, przy czym pomidor został zastąpiony gorylem. Julek lubi się przekomarzać). Ja koryguję, tłumaczę, podpowiadam, wyciskam z syna, ile się da. ;)
Gramy.
W pewnym momencie Julek ma wymienić dwa zwierzęta zaczynające się na "o". Już mam podpowiedzieć, naprowadzić, wyjaśnić, gdy Julek z szelmowskim uśmiechem wypala:
- O! Goryl!

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Samobój

Rozgrywka w piłkarzyki.
Niedokładne podanie, błąd przy skręcie i strzelam sobie gola.
- Mama, (s)amobój, ha, ha. - podsumowuje Julek, przesuwając okienko na swojej tablicy wyników.
Pomijam szydercze wyśmianie nieudanej akcji. Cieszę się, że Julek pojął jedną z żelaznych zasad gry w piłkę nożną. Samobójów nie strzelamy!
Może z czasem zrozumie nawet spalonego. I wtedy mi wszystko ładnie wytłumaczy. Bo ja nie kumam. :)

wtorek, 30 stycznia 2018

Dyskoteka

- To mam podpisać zgodę na Twój udział Krzysiu w dyskotece czwartkowej? - pytam odnotowując w głowie, że ciągle jeszcze trwa karnawał.
- Nie. Nie lubię tańczyć, a biegać nie można. - odrzekła kwintesencja prawie dziesięciolatka. Płci męskiej. ;)

wtorek, 23 stycznia 2018

Ferie

Krzyś w Bielsku stawia pierwsze kroki na nartach ....


.... Julek w domu bałwana. :)


Jest zima. Są ferie. Jutro będziemy znów razem. :)

czwartek, 14 grudnia 2017

Potem

"Potem" to słowo klucz w negocjacjach z Julkiem. To przesunięcie w czasie tego, co Julek domaga się tu, w tej chwili, absolutnie natychmiast, musi że już. Potem znaczy nie teraz. Potem znaczy poczekaj. Potem wchodzi w obieg. Bo przecież każdy kij ma dwa końce.
- Julek, sprzątnij buty.
- Potem.

wtorek, 5 grudnia 2017

Pizza

Piekarnik, który dokumentnie wyzionął ducha, trzeba było zastąpić nowym. Zakup internetowy. Dostawa pod samiuśkie drzwi. Rozbebeszony z ochronnej pianki i styropianu stoi i błyszczy nowością.
Julek obchodzi, patrzy, podziwia. Wokalizuje:
- Ooooo!
- To nowy piekarnik.
- Nowy. Piec.
- Tak. Będziemy piec ciasto.
- Nie ciasto. Pica.
I tak na wyartykułowane życzenie Julka piekarnik zadebiutował pieczeniem pizzy. :)

wtorek, 12 września 2017

Angielski trener

Krzyś rozgrywa z tatą minimecz na podwórku. Słyszę komentarze.
- O no! (ou nou)
- Ok (okej)
- Good! (gut)
To nowość.
Julek w roli brytyjskiego trenera. ;)