Wyłowiona przez Julka z Pudełka Skarbów papuga przeżywa drugą młodość. Bywa wprawdzie zarzewiem konfliktów. Każdy z chłopaków chce się nią bawić i nie ma że nie, że najpierw ty, potem ja. Bywa też źródłem niekontrolowanych wybuchów śmiechu. Bo papuga jak to papuga powtarza zasłyszane treści.
Julek bryluje ma-mo ma-mo ta-to ta-to, Krzyś bardziej wymyślnymi tekstami. Najlepsza zabawa polega na zmianie głosu. Cienki, gruby, szept, pohukiwanie. Papuga dodatkowo zniekształca dźwięk i na końcu słychać skrzek, więc radocha tym większa.
Wczoraj ogarniając górę przed spaniem, słyszę treści zapodawane przez Krzysia i potem powtarzane skrzekliwym głosem przez interaktywnego ptaka:
- Ninja, ninja gooooo!
- głupia Agata, głupia Agata, nogą zamiata,
- daj cukierka, daj cukierka, cukierek,
- kocham Julka bo jest fajny, choć ma zespół Downa.
Banan. Mam banana. Mam banana. Uśmiech nie schodził mi do zaśnięcia.
PS O Pudełku Skarbów w kolejnej odsłonie. :)
Ładny, zgrabny, miły. Uśmiech pełen wdzięku. Twardy negocjator. Lubi postawić na swoim i wszystkich na baczność. Dynamiczny, z poczuciem humoru i buntem na wynos. A, ma zespół Downa. Ciągle o tym zapominam. Serio. Tylko jego rozwój i ciekawskie spojrzenia przypominają czasem, że ma. Przed państwem - Julek, młodszy brat Krzysia. Obaj to moi synowi. Dumna z nich ja!
:)
OdpowiedzUsuń