poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Przejażdżka

Niedziela wielkanocna tak pięknie zajaśniała słońcem, że skuszeni ciepłem i wiosennym szczebiotem ptaków, ruszyliśmy na przejażdżkę rowerową. Inicjatorem był Julek. Wprawdzie z lekka protestował, gdy okazało się, że na otwarcie sezonu rowerowego mam w planach nieco większe kółko niż zwykle na start po zimie, ale jechał dziarsko.
Poszwędaliśmy się po naszej okolicy. W sumie wyszło 8,5 km. 
Zgodnie orzekliśmy, że fajnie będzie wybrać się na wycieczkę rowerową do Warszawy. 
Chęci są. Rowery gotowe. Potrzebna nam tylko właściwa pogoda. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz