To bardzo dobra szkoła. Bardzo wspaniała Wychowawczyni Edyta Płocha. Za jej zgodą zawalczyliśmy o nią i pozostanie z naszą klasą jeszcze rok. Bo tak po ukończeniu szóstej klasy zmienia się wychowawca.
W piątek było zakończenie roku szkolnego. Nie było rozdania świadectw. Julek wraz z klasą repetują rok. Przejdą z 6a do 6b. Tak lubię. Bardzo lubię. Wydłużanie etapu szkolnego w naszej rzeczywistości jest bardzo pożądane. I to chyba jedyne miejsce, w którym rodzice głośno i szczerze cieszą się, że dziecko powtarza klasę.
Julek zrobił się dojrzalszy przez ten rok. Spoważniał. Wskoczył w męską rozmiarówkę. Kupuję mu ubrania w rozmiarze S. W jego czynnym słowniku pojawiły się nowe słowa. Zdarza mu się odmieniać wyrazy. Lepiej czyta. Samodzielnie pisze smsy. Nie są gramatycznie poprawne, ale wyrażają to, co chce powiedzieć. Osiągnął bardzo dobre postępy w zakresie sprawności fizycznej, umiejętności ruchowych oraz pływackich, odpowiednio do swoich możliwości psychofizycznych. Po raz pierwszy reprezentował szkołę w zawodach sportowych.
Julka szkoła stawia nie tylko na naukę, ale także na kształcenie samodzielności. Przy czym uczenie jest nie tylko efektywne, ale i ciekawe. Julek odbierając dyplom powiedział do pani Edyty: - Lubię uczyć. I to było jego dziękuję.
W tym miejscu dzieje się intensywnie i wiele. Bez ogromnego zaangażowania nauczycieli nie byłoby tak kolorowo. Wdzięczność moja jest niezmienna.
![]() |
| zdj. Wiola Kędziora |
![]() |
| zdj. Anna Drozdowska |


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz